W wędrówce

ścieżką pokory
w niedogodności chwili
sięgam obcej strefy
rozbitych luster

skłócona emocjami
w nieskończonej przestrzeni
walczę

z czasem

pozwalam niewiadomej
krystalizować cele

z walizką dylematów
pokonuję wiele schodów

realizuję podróż swojego życia
chwytając się
wędrującego światła



Wiersz Margaret Bolinska
Obraz Margaret Bolinska

Previous Post

Obejść się bez smartfona? Misja (prawie) niemożliwa

Next Post

Piotr Julian Mazurek-Julien Sagesse

Zapisz się do newslettera Domu Polskiego w Brukseli aby być na bieżąco z wiadomościami, wydarzeniami i wskazówkami