Moja Bruksela

Dźwięki ulicy, a radość życia

Z przyjemnością i radością spacerujemy  z moim synkiem od wielu tygodni  przemierzając centrum Brukseli wzdłuż, wszerz i na skos. Kocham miasta i miejski tętent życia, tak fascynujący, otwarty i pochłaniający  każdego uczestnika gwaru miejskiego.  Miasta zawsze są pełne życia, przygody, często pełne marzeń i obietnic. Kuszą, intrygują,  zapraszają w swoje progi.

 

Dla nas to prawdziwa frajda i radocha po prostu być częścią tego „zgiełku”, być wśród ludzi. I nie jest istotne , że się nie znamy, że są wokół nas ludzie przypadkowi, często widziani tylko raz…

Uwielbiam patrzeć na miasto tętniące życiem, dawać się ponosić strumieniowi ludzi i iść bez celu wraz z nimi. Uwielbiam obserwować „ulicę” z całym swoim bogactwem; od spieszących rodziców do pracy i przedszkola, od starszych dam wyprowadzających swoje czworonogi, od matek ciągnących wózki z zakupami (ojców widuję niezwykle rzadko), od eleganckich „garniturów” pędzących  do swoich instytucji, po młodzież, która pewnie czasem na wagarach szuka sobie miejsca, zaciekawionych niepewnych turystów zmierzających do kolejnych atrakcji, listonoszy dostarczających przesyłki, pracowników restauracji otwierających swoje biznesy,,… i wszystkich tych, których nie sposób wymienić, a którzy są integralną częścią miejskiego bytu. I nie, nie o gapieniu tu mowa, czy wścibskiej obserwacji,  a o „chłonięciu miasta” z całym jego potencjałem. Z dźwiękami aut, klaksonem skuterów, syrenami ambulansów, rozmowami, krzykami, muzyką uliczną, odgłosami które trudno określić, deszczem nierzadko (wiadomo Bruksela!).

Czasem puszczam wodze fantazji i widząc kogoś zaczynam „tworzyć” jego historię. Osadzam tę postać  w realiach życia, przypisuję zawód, rodzinę bądź jej brak, pochodzenie, aktywności, hobby, dlaczego tutaj teraz jest…. Tak dla rozrywki, dla siebie, bez zobowiązań, dla zabicia czasu. I pewnie każdemu z nas kiedyś coś takiego zdarzyło się, że mijając całkiem obcą osobę nadaliśmy jej pewną historię. I nic nadzwyczajnego w tym, a ileż zabawy J

 

W pandemii potrzeba bycia „wśród ludzi” ogromnie wzrosła u mnie. Uwielbiam być „wśród” , spotykać się, widywać, wspólnie robić coś, albo nic nie robić wspólnie też. Miesiące zamknięcia i ograniczonych kontaktów nie były łatwe. Tym większa jest dla mnie euforia z obecnej sytuacji, kiedy wróciliśmy do „normalności”, kiedy jest trochę tak jak kiedyś.

Pamiętam moje zdziwienie, gdy nagle po miesiącach ograniczeń brukselskie ulice centrum miasta zamrowiły się ludźmi, Zachodziłam wtedy w głowę, skąd ich tak wiele, skąd się wzięli i co robili, gdy ich nie było.  Pytanie bez większego znaczenia, nasuwające się mimowolnie, bo wszyscy ci ludzie zawsze tu byli-  byli po prostu w domach.

Odkąd sięgam pamięcią, zawsze lubiłam otaczać się miejską energią z całym jej arsenałem,  jej kolorytem,  dźwiękami i zapachami. Trochę mnie samą to zaskakuje , gdyż dzieciństwo moje wyglądało na wskroś odmiennie. Dorastając przy lesie(dosłownie las był po drugiej stronie ulicy) i blisko natury, do głębi poznałam jej tajniki. Bawiłam się we wszystkie podwórkowe zabawy, zbierałam jagody i leśne maliny, i jesienią grzyby oczywiście też. Za tym zbieraniem grzybów do dziś tęsknię ogromnie. Gdy zbliża się wrzesień, tęsknota, by wybrać się na grzyby o świcie, gdy jeszcze w lesie mgła, gdy zapach mchu dominuje bardzo i natura żyje swoim niezmąconym życiem jest ogromna. Spędzaliśmy z rówieśnikami cały nasz wolny czas uczą się natury znajdując w niej miejsce dla siebie. I dziś nadal lubię las, ale miejskie życie pociąga mnie bardziej.

Wakacje właśnie się rozpoczynają, piękna pogoda oby została z nami jak najdłużej. Niechaj ten czas będzie wyjątkowo radosny, pełen przygód, ciekawych znajomości, wielu interesujących „zgiełków” ulic różnych miast, które będziemy odwiedzać. Wtapiając się w ich rytm, poczujmy to inne życie!

Justka

 

Total
29
Shares
Previous Post

Przemoc ekonomiczna w związku

Next Post

Dlaczego niepłodność zagraża przyszłości ludzkości?

Zapisz się do newslettera Domu Polskiego w Brukseli aby być na bieżąco z wiadomościami, wydarzeniami i wskazówkami

Total
29
Share